Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Awatar użytkownika
adziaki
Posty: 480
Rejestracja: 21 kwie 2016, 15:03
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: adziaki » 13 sty 2017, 22:39

Już po wstępnych szkicach widać, że będzie to kawał dobrej drukarki - powodzenia w budowie :OK: , a co do Twoich pytań to niech wypowiedzą się eksperci.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
Posty: 2860
Rejestracja: 19 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Darłowo
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: Krzysztof » 14 sty 2017, 10:42

pixi2000 pisze:1. Czy ktoś z was mógłby mi powiedzieć, jaka jest wymagana dokładność pozycjonowania osi Z? Chodzi mi o to, że wychodzi mi ugięcie mostu X na poziomie 0,0216mm. Ugięcie mostów Y będzie nawet większe. W sumie, to głowica nad środkiem stołu będzie bliżej o jakieś 0,07mm niż nad końcem stołu. Wydaje mi się to za dużo.
2. Jakie przyspieszenia ruchu głowicy powinna osiągać drukarka? Czytałem o 3000mm/s2. Czy to jest wartość miarodajna?
3. Czy w momencie, gdy głowica dociera szybkim ruchem nad miejsce w którym ma zacząć pluć filamentem jest jakaś chwila zatrzymania, może gdzieś ustawiana, czy pluje od razu? Chodzi mi o ugięcie poziome od "uderzenia" hamującym silnikiem osi Y, które wygasza się po chwili.
Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek podpowiedzi. Czy więcej rzeczy przemyślę teraz, tym mniej poprawek będzie na żywca.


1. Co do dokładności pozycjonowania osi Z to czym dokładniej tym lepiej. Odchyłki rzędu 0.05mm w osi Z są widoczne na warstwach (prążki).
2. 3000mm/s2 to realne przyspieszenie, aczkolwiek strasznie rzuca drukarką co przenosi się na jakość wydruków. Przyspieszenie 1000mm/s2 moim zdaniem jest optymalne.
3. Tego akurat się nigdzie w slicerach nie ustawia (w firmware też nie, przynajmniej w configuration.h). Głowica po ruchu jałowym zaczyna wypuszczać filament od razu.

Garreth
Posty: 981
Rejestracja: 20 kwie 2016, 6:59
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: Garreth » 14 sty 2017, 12:13

Co do 3. To to jest kwestia ustawienia przyspieszen. Karetka przyspiesza i hamuje z taka samą rampą, takze o jakies zatrzymanie sie w miejscu się nie martw,ruch przy dobrych ustawieniach wyglada plynnie.

Dodatkowo w slicerach mozna sterowac w pewnym zakresie ekstruzja. Na przylad przy wznowieniu ekstruzji po retrakcji mozesz zadac wiecej lub mniej filamentu, mozna tez ustawić wylaczenie ekstruzji w jakiejś odleglosci przed retrakcja. Ale szczerze mowiac nie używałem żadnych z tych funkcji.

pixi2000
Posty: 21
Rejestracja: 21 gru 2016, 19:47
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: pixi2000 » 17 sty 2017, 21:55

Liczę sobie napędy by spełniły moje zapędy.
Oś Y: Zębatka na silniku 20T paskiem przekazuje napęd na zębatkę na osi 40T, a z tej osi zębatka 20T przekazuje siłę na pasek.
Oś X: Zębatka na silniku 20T napędza pasek bezpośrednio.
Oś Z: Zębatka na silniku 20T przekazuje paskiem napęd na dwie śruby trapezowe TR8x2 z zębatkami 60T.
Wychodzą mi takie wartości:
Obrazek
Wagi osi są pi*drzwi. Później będę miał właściwe. Wiem, że siły nie uwzględniają tarcia itp, i że moment trzymający to nie to samo co dynamiczny, czy właściwie działający, ale zależność jednego od drugiego jest.
Czy ktoś z doświadczeniem mógłby rzucić okiem? Chodzi mi o docelowe prędkości, precyzje (w tabeli jest literówka) itp. Może coś za dużo, coś za mało?

kiepuri
Posty: 95
Rejestracja: 24 lip 2016, 21:47
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: kiepuri » 26 lut 2017, 22:17

I jak tam budowa?

pixi2000
Posty: 21
Rejestracja: 21 gru 2016, 19:47
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: pixi2000 » 28 lut 2017, 8:04

Mam nadzieję, że za chwilę nastąpi. Mam prawie ostateczną wersję projektu (v.42), robię BOM właśnie, części już zamawiam.
Mocno się pozmieniał projekt, ale w duchu pierwotnym i z uwzględnieniem waszych rad.
Jak zbuduję i będzie działała, to się pochwalę.

jareckib12
Posty: 4
Rejestracja: 26 cze 2016, 10:23
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: jareckib12 » 22 mar 2017, 19:47

A dlaczego wybrałeś taki układ przeniesienia napędów (kartezjański?), a nie core xy? W ten sposób znacząco zwiększasz masę osi x (dodatkowy silnik, mocowanie), a to ma chyba wpływ na jakość wydruku.

Jarecki

pixi2000
Posty: 21
Rejestracja: 21 gru 2016, 19:47
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: pixi2000 » 22 mar 2017, 20:16

jareckib12 pisze:A dlaczego wybrałeś taki układ przeniesienia napędów (kartezjański?), a nie core xy? W ten sposób znacząco zwiększasz masę osi x (dodatkowy silnik, mocowanie), a to ma chyba wpływ na jakość wydruku.

Jarecki


A powiem szczerze, że ostatnio nawet myślałem o przeróbce na corexy. Nawet się chwilowo rozpędziłem i zacząłem przerabiać, ale jednak zostaję przy kartezjańskim.
Niemniej jednak, mocno się pozmieniała i będę w drugim etapie potrzebował przeniesienia sporej siły w osiach X,Y i boję się, że paski mogłyby nie podołać zadaniu. No i przy kartezjańskim mam większy potencjał regulacji dokładności, prędkości i mocy za pomocą przełożeń.
Poza tym zgadzam się, że corexy ma sporo zalet. Jak by co, to dam radę przerobić.

Swoją drogą, prawie wszystkie graty pozamawiajne. Zostały mi tylko HIWINY. Ktoś podpowie jakie naprężenie wstępne wózków HGL15CA wybrać. Wynika mi z obliczeń, że Z0 będzie w zupełności wystarczające, ale nie mam doświadczenia. Podpowie ktoś jakie stosował?

jareckib12
Posty: 4
Rejestracja: 26 cze 2016, 10:23
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: jareckib12 » 22 mar 2017, 21:13

Z0 w zupełności wystarczy. Wg Hiwina to brak luzów. Ostatnio też zaczynam projektować corexy dla siebie i sporo czytam i oglądam po necie. Większe naprężenie wstępne powoduje już spory wzrost siły, by ruszyć z miejsca wózek, a to raczej niezbyt dobrze przy druku :)

U mnie w końcu stanęło na HGH15, ale to tylko ze względu na cenę szyn, bo w porównaniu do MGN to wielkie bydlaki :) Chociaż z drugiej strony jakiejś wielkiej ilości metrów tego nie trzeba, ale zastanawiam się też nad Hiwinami w osi Z :) Mam klona Prusy i te pręty z łożyskami nie przemawiają do mnie, ewentualnie poszedłbym w pręty i łożyska drukowane z PLA, ponoć wcale nie gorsze od Igusów z tworzywa, a cichsze i precyzyjniejsze od LMUU.

A tak w ogóle to wielki szacun dla Ciebie, że to LICZYSZ! Generalnie wiem o co biega, bo mam paru kumpli po mechanice itp. no ale sam w życiu bym się za to nie zabrał i polegam na internecie i swoim wyczuciu :)

Jarecki

pixi2000
Posty: 21
Rejestracja: 21 gru 2016, 19:47
Kontaktowanie:

Re: Drukarka SMARKACZ a'la FT-5

Postautor: pixi2000 » 24 mar 2017, 7:20

Ja jestem budowlaniec. Liczę po swojemu, raczej nie za bardzo mechanicznie, ale fizyka jest ta sama.


Wróć do „Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość