Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Garreth
Posty: 981
Rejestracja: 20 kwie 2016, 6:59
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: Garreth » 11 mar 2017, 12:05

Szczerze mowiac chcialem na 3 srubach, ale nie umialem tego sensownie wrysowac. Duzo miejsca by mi to zajelo na tyle drukarki, i nie moglbym fajnie zorganizowac sobie elektroniki na dole.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
Posty: 2860
Rejestracja: 19 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Darłowo
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: Krzysztof » 11 mar 2017, 12:19

Za logo Fabrykatora - szacun :mrgreen:
Konstrukcja bardzo fajna. Kilka razy myślałem o nieruchomym stole i podnoszonym XY ale jakoś nigdy nie podszedłem do takiej konstrukcji.

Awatar użytkownika
g4ever
Posty: 454
Rejestracja: 19 kwie 2016, 21:47
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: g4ever » 11 mar 2017, 14:56

Jeśli do ekstrudera masz uchwyt pololu to może być mało sztywny. Ja takie wymieniłem na metalowe, ale miałem je dla silników XY.

Garreth
Posty: 981
Rejestracja: 20 kwie 2016, 6:59
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: Garreth » 11 mar 2017, 15:32

Uchwyt dla silnika mam aluminiowy, fakt jest, ze da sie go reka wygiac przy uzyciu duzej sily, ale nie bede na nim elektrowrzeciona montowac do frezowania ;)
Sama glowica bedzie mocowana do titana jak w jego instrukcji, jak bedzie tam zbyt duzy luz na kolnierzu to nawale goracego kleju czy cos innego wymysle.

A fabryczka super sie komponuje i bardzo ladnie ją wypalili :) moge dxf podrzucić jak by ktos chcial.

Awatar użytkownika
adziaki
Posty: 480
Rejestracja: 21 kwie 2016, 15:03
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: adziaki » 11 mar 2017, 17:47

Ciekawa konstrukcja :OK:

Jakie są wady takiej kinematyki?

Garreth
Posty: 981
Rejestracja: 20 kwie 2016, 6:59
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: Garreth » 11 mar 2017, 18:05

adziaki pisze:Ciekawa konstrukcja :OK:

Jakie są wady takiej kinematyki?

Hmm.. Glowna wadą chyba jest to, że latwiej coś spierdzielić w montażu ;D

Można by się zastanowić nad wagą osi Z, ale w sumie wczesniej tez miałem ciężki stolik, podparty plyta alu 4mm i w miare jeździł, ale walki liniowe ciezej było ustawić, prowadnice same sie w rowkach wycentrowały, a ARMA bardzo dobrze przycina profile wiec z prostopadloscią nie mam problemu.

No i jest ryzyko, ze luzy na nakretkach trapezowych beda powodowac podskakiwanie konstrukcji, aczkolwiek zobaczymy jak te nakretki POM sie spiszą. Zobaczymy jak to wyjdzie, na pewno zyskam w osi Z i X jesli chodzi o wymiary druku.

No i koszt 4 prowadnic liniowych - ja dalem +/- $70, ale gdyby stół mial się poruszać na prowadnicach, to też bym musiał go tak zrobić, albo na dwoch prowadnicach z 4 wózkami.

Garreth
Posty: 981
Rejestracja: 20 kwie 2016, 6:59
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: Garreth » 12 mar 2017, 11:27

Obrazek

Jest pierwsza przymiarka ekstrudera i pierwsze zaklnięcie:) Przy projekcie nie uwzględniłem trzech rzeczy - kola zebatego w ekstruderze, dosc grubej plytki montazowej pomiedzy ekstruderem a wozkiem prowadnicy, oraz tego, ze prowadnicę osi X powinienem przesunac bardziej do tylu. W ten sposob stracilem 4 cm pola roboczego w Y.
Jak juz bede miał na czym drukować, to rozwiążę ten problem innym sposobem montażu prowadnicy osi X, mam już na to pewien pomysł.

W osi Z 17 cm pola roboczego przy obecnej wysokosci stolika i jakies 21cm jesli do druku ściągnę gorny panel albo wentylator wyciagowy wyrzuce na wierzch obudowy (czego nie chce robić, a rzadko potrzeba mi drukować tak wysokie obiekty, wiec na moje potrzeby to nie problem).

//edit:
W przyszly weekend obroce ekstruder o 180 stopni, a pod zebatke wyżłobie otwór w plytce montażowej, tak aby się jej nadmiar chował. Ten zabieg powinien mi dorzucić 2 cm w Y wiecej, a przy okazji śrubka regulujaca docisk filamentu będzie łatwiej dostępna :)

mcexperts
Posty: 609
Rejestracja: 19 kwie 2016, 18:40
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: mcexperts » 12 mar 2017, 13:23

Przysepilem Bo była za 10£ na eBay taka śruba do tytana, że palcami się regulował za gałkę. Po 20-tu operacjach z imbusem dojrzałem ale już nie było.

I co najważniejsze działa naturalnie, czyli w prawo docisk w lewo luźno.

Zostaw sobie miejsce na palce i 10mm śruby.

Garreth
Posty: 981
Rejestracja: 20 kwie 2016, 6:59
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: Garreth » 12 mar 2017, 13:41

E3d bedzie je miec oficjalnie za jakis czas. Jak obroce ekstruder lustrzanie to bede mial duzo miejsca, ale uzytkuje tego titana juz jakis czas i szczerze mowiac nie mialem jeszcze filamentu dla ktorego bym musial docisk zmienic.

Garreth
Posty: 981
Rejestracja: 20 kwie 2016, 6:59
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Moja maszyna - CoreXY Tribute 3D

Postautor: Garreth » 19 mar 2017, 11:56

Obrazek

Obrazek

Dzisiaj dremel z frezem szybkotnacym poszedl w ruch, wystrugalem wglebienie na kolo zebate - pieknie moze i nie jest, ale na pewno funkcjonalnie - okolo 2cm w osi Y odzyskane.

Dodatkowo dotarly zgodnie z planem nakretki POM, zalozylem je na 4 sruby trapezowe. Pierwsze wrazenie takie sobie, niby faktycznie luz praktycznie niewyczuwalny, ale metal jednak nie jest, takze bede musial stale kontrolowac ich zuzycie. Plusem powinna byc tez cichsza praca osi Z.

Nakretki do profili od Krzyśka zalozone - nie byly to nakretki z kulka, takze musialem troche porozkrecac profile aby ich uzyc. Ale sie udalo, pasuja idealnie:)

Z problemow dotarl jeden - pasek zamkniety ktory mam okazal sie zbyt krotki, 4 sruby obejmie, ale bez miejsca na silnik. Spodziewalem sie tego, dlatego w drodze do mnie juz od jakiegos czasu jest pasek 3600mm, ale na razie "beijing package sent"...


Wróć do „Drukarki 3D”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości