Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Pytania techniczne dotyczące budowy, działania, itp.
Awatar użytkownika
evrybadykombinerki
Posty: 273
Rejestracja: 19 kwie 2016, 18:15
Kontaktowanie:

Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: evrybadykombinerki » 10 sty 2020, 9:03

Czołem, to był impuls/sw.Mikołaj, no i mam.. jeszcze nie drukowałem i w związku z tym mam trochę pytań do tych którzy juz może jakąś wiedzę zdążyli pozyskać..

1. Jaką żywicę polecalibyście dla sytuacji gdzie jest potrzebny na prawdę niski skurcz i twardość podobna jak plexi (żeby obiekty nie były gumowate)

2. A jaką żywicę w przypadku gdy potrzebna jest jak najbardziej szklista/kryształowa estetyka (i też niski skurcz)...?
DSC05318a.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
Posty: 2866
Rejestracja: 19 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Darłowo
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: Krzysztof » 11 sty 2020, 14:14

Aaaale mikołaj :)

azzell
Posty: 1
Rejestracja: 31 paź 2017, 11:39
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: azzell » 14 sty 2020, 22:31

Niski skurcz to z droższych Harz Labs i Jamg He z tańszych.
Co do opcji numer jeden to Harz seria model ma trochę poprawione właściwości mechaniczne ale oby dwie żywice drukują się świetnie, i są twarde na dniach będę testował dodawanie flexa do zwykłego low odor od Jamg he żeby sprawdzić na ile można zwiększyć wytrzymałość bez utraty twardości, jak będę miał dokładniejsze wyniki dam znać ;)
Co do drugiego pytania Harz masz w dwóch wersjach Clear który powinien być bezbarwnym przejrzystym i natural clear który jest lekko żółtawy (pic rel) z clear od Jamg he będę dopiero drukował bo to na nim będę testował właściwości po pomieszaniu z flexem.
Z jeszcze ciekawych jakiś obserwacji i informacji od stomatologicznych użytkowników tych żywic to czarna Jamg he najszybciej się w pełni wypłukuje i utwardza pod względem kompletnej stabilności chemicznej, tzn najszybciej może robić jako stempel do chirurgicznych liner’ów, gdzie one nie mogą być niczym zanieczyszczone bo maja bezpośredni kontakt z tkankami. Na skinie od Jamg he za to znajomemu udało się zejść na Phrozen Shuffle XL do 20 sek czasu naświetlania podstawy i 5 sek warstwy normalnej bez żadnej utraty wymiarów w czasie naświetlania w drukarce czy po finalnym utwardzeniu.
678FC978-ADC2-4258-A693-6F55B5AAF852.jpeg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
evrybadykombinerki
Posty: 273
Rejestracja: 19 kwie 2016, 18:15
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: evrybadykombinerki » 17 sty 2020, 10:25

Bardzo ciekawe..
Cenowo, to jeszcze tragedii nie ma - dl amnie to co jest w granicach +- 250zł/L jest dopuszczalne (nie muszę stosować medycznych).

A kojarzysz może jak te skurcze się mają do żywic "Dragon", w sensie, czy Dragon faktycznie ma taki mały skurcz jak podaje producent..?

Awatar użytkownika
evrybadykombinerki
Posty: 273
Rejestracja: 19 kwie 2016, 18:15
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: evrybadykombinerki » 18 sty 2020, 1:01

Przetestowana.
..Może być ;)
A_DSC5333.jpg

A_DSC5328.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
Posty: 2866
Rejestracja: 19 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Darłowo
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: Krzysztof » 18 sty 2020, 6:48

Z ciekawości spojrzałem na ceny drukarek żywicznych na aliexpress i fajnie się zdziwiłem :) 300-500 dolców za drukarkę to bardzo fajna kwota, która jest już do przyjęcia dla wielu, wielu osób.

Awatar użytkownika
g4ever
Posty: 467
Rejestracja: 19 kwie 2016, 21:47
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: g4ever » 18 sty 2020, 9:10

Krzysztof pisze:Z ciekawości spojrzałem na ceny drukarek żywicznych na aliexpress i fajnie się zdziwiłem :) 300-500 dolców za drukarkę to bardzo fajna kwota, która jest już do przyjęcia dla wielu, wielu osób.


Przy dobrych wiatrach wystarczy 230$

Awatar użytkownika
evrybadykombinerki
Posty: 273
Rejestracja: 19 kwie 2016, 18:15
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: evrybadykombinerki » 18 sty 2020, 11:11

Ja chwyciłem z allegro za 580 zł..Z transportem.
Przysłali z nieużywanym pakietem fabrycznym.
Albo idealnie ją doczyścili, albo faktycznie była powystawowa.. jedyny ślad po zywicy znalazłem na plytce roboczej... Kuweta fabrycznie nowa..

Awatar użytkownika
evrybadykombinerki
Posty: 273
Rejestracja: 19 kwie 2016, 18:15
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: evrybadykombinerki » 18 sty 2020, 21:59

WOW, podobno mozna ją shackowac na 2cm większy zakres roboczy w "Z"..!
https://www.thingiverse.com/thing:3773723

Nie próbowałem...

Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
Posty: 2866
Rejestracja: 19 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Darłowo
Kontaktowanie:

Re: Mam Elegoo Mars. Jak żyć?

Postautor: Krzysztof » 19 sty 2020, 20:20

evrybadykombinerki pisze:Ja chwyciłem z allegro za 580 zł..Z transportem.
Przysłali z nieużywanym pakietem fabrycznym.
Albo idealnie ją doczyścili, albo faktycznie była powystawowa.. jedyny ślad po zywicy znalazłem na plytce roboczej... Kuweta fabrycznie nowa..

Tańsze niż zestaw DIY FDM :)


Wróć do „Drukarki SLA/SLS/DLP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość