Płytka Gekonweld – recenzja

Jakiś czas temu otrzymałem do testu kilka nowych produktów z firmy Plastspaw-Wolfix. Na chwilę obecną mogę się podzielić wrażeniami z pracą z płytką Gekonweld.

Opis płytki Gekonweld jednego ze sprzedawców:

„Odklejają Ci się wydruki 3d od stołu? Nie wiesz jak sobie z tym poradzić? Nie masz podgrzewanego stołu roboczego, a chciałbyś drukować z ABS’u? Rozwiązaniem jest nowoczesna płytka GekonWeld, ułatwiająca drukowanie z PLA i ABS.”

źródło –> LINK

Zatem czas przetestować to co wyżej napisane.

Płytka dojechała do mnie cała i zdrowa w estetycznym opakowaniu, instrukcją na spodzie opakowania i szpachelką do odrywania wydruków. Przed pierwszym użyciem umyłem płytkę zgodnie z instrukcją i zamontowałem w drukarce. W związku z faktem, ze najbardziej interesował mnie wydruk z ABS na zimnym stole,  zacząłem właśnie od tego materiału.

gekon0

Pierwszy wydruk testowy poszedł bez problemu, ale tylko dlatego, że będąc sceptycznie nastawionym ustawiłem głowice na pierwszej warstwie tak, aby lekko „wprasowała” materiał w płytkę. Na niewielkim obszarze detale trzymały się rewelacyjnie.

gekon1 gekon2 gekon3

Niestety, odklejenie detali skutkowało uszkodzeniem pierwszych warstw (w większości przypadków). Na jednych to uszkodzenie było mniejsze na innych większe – wszystko zależało od wielkości płaszczyzny przylegania.

gekon3a

Drukowanych detali miałem dużo więcej, ale stwierdziłem, że nie ma sensu robić fotek każdego uszkodzenia. Najgorzej było z detalami w postaci pustej wazy, gdzie była niezbyt gruba podstawa + cienkie ścianki – tu dochodziło praktycznie do całkowitej destrukcji spodu detalu.

Po kilku średnio udanych wydrukach w związku z uszkodzeniami przy odrywaniu zwiększyłem trochę odległość na pierwszej warstwie między dyszą głowicy a płytką – w rezultacie była to odległość ok. 0.3mm, czyli wysokość domyślna dla mojej warstwy ze slicera. Pierwsza warstwa była w tym momencie równo nakładana i trzymała się płytki.

Niestety, kolejne nakładane warstwy powodowały odklejanie detalu (nawet niewielkiego jak kostka o wymiarach 40x40x40mm) od płytki.

gekon4

Odpuściłem zatem druk z ABS, gdyż szkoda mi było czasu, którego i tak sporo poświęciłem – przeszedłem do wydruków z PET-G, który ma zdecydowanie mniejszy skurcz od ABS-u. Tu niestety też się rozczarowałem – o ile początkowe przyleganie detalu było bardzo dobre, tak po czasie detale potrafiły się odkleić. Niekiedy odklejało się kilka detali z grupy, niekiedy całe.

gekon5 gekon6 gekon7

Najbardziej zaskoczył mnie fakt, że w niektórych miejscach na płytce detal potrafił się bardzo mocno przyczepić do płytki i dopiero poderwanie szpachelka pomagało, ale przykładowo sąsiadujący detal, oddalony zaledwie o 1-2 cm, z taką samą powierzchnią przylegania od płytki odpadał sam po jakimś czasie (podczas druku). Pomijam fakt czystości płytki, dotykania palcami przed wydrukiem itp. – tu zawsze zachowywałem należytą ostrożność i starałem się aby płytka przed wydrukiem była czysta.

Drukowałem na wypolerowanej powierzchni płytki jak i na przetartej papierem ściernym.

Drukowanie z PLA – tu nie ma najmniejszego problemu – wszystko wychodziło, więc fotki sobie darowałem.

Podsumowanie

Choć tekst nie jest za długi (gdyż nie ma za bardzo co opisywać poza faktem czy wydruk z danego materiału się udał czy nie) to sam test przebiegał ok. 4 dni. W tym czasie płytka Gekonweld zniechęciła mnie do dalszej pracy z nią. W takiej formie jak jest sprzedawana i z takimi procedurami postępowania jakie są opisane w instrukcji to nie można powiedzieć o produkcie dobrym w mojej ocenie.  Płytka nie nadaje się do pracy ze wszystkimi popularnymi na rynku filamentami. 150 zł za produkt, który pozwala na komfortowe wydruki z PLA to bardzo wygórowana cena.

Mimo wszystko postanowiłem porozmawiać z Panem Sławomirem, właścicielem Plastspawu odnośnie tego produktu i moimi zastrzeżeniami. Być może robię coś źle, być może są jakieś dodatkowe wskazówki, których zabrakło w instrukcji? Niestety, nic nowego w materii samej procedury wydruku się nie dowiedziałem. Mimo wszystko Pan Sławomir zasugerował dość brutalne potraktowanie powierzchni płytki jeśli chodzi o druk z ABS (papier ścierny, gruboziarnisty oraz delikatny „sok ABS”), więc w wolnej chwili powrócę do testu, gdyż tak łatwo nie odpuszczam 😉 O kolejnych próbach i moich spostrzeżeniach powiadomię firmę Plastspaw (oraz na blogu) – być może uda się wypracować produkt spełniający oczekiwania klientów, jeśli nie uniwersalny, to przeznaczony pod konkretny filament (co już zasugerowałem podczas rozmowy).

Drukowanie na zimnym stole to jest to czego szukam. Drukuję sporo. Drukarka pochłania 1kg filamentu średnio w 3dni. Nie mogę sobie pozwolić na przestoje maszyny w związku ze wznowieniem nieudanego wydruku, czy marnowanie materiału. Chętnie obniżę koszty zużycia prądu, które są generowane w związku z podgrzewaniem platformy roboczej. Poszukuję rozwiązania dobrego, powtarzalnego, pozwalającego na komfort spania gdy drukarka pracuje w nocy – Gekonweld w aktualnej formie takim rozwiązaniem niestety nie jest jeśli chodzi o wydruki z ABS czy PET-G (z tych materiałów drukuję najwięcej). Na chwilę obecną płytkę Gekonweld traktuję jako platformę testową a nie gotowy produkt na półkę.

 

 

4 comments on “Płytka Gekonweld – recenzja”:

  1. Za 150zł mamy 3 puszki Dimafix-u, który zapewne starczy na wiele więcej wydruków, niż z tą „cudowną płytką”. Prąd w końcu nie jest aż tak drogi, aby „oszczędności” rzędu 1kWh na 5h druku robiło aż tak wielką różnicę w całkowitych kosztach…

  2. Pytanie czy do wydruków z ABS „zgodnie z instrukcją” powierzchnia została zmatowiona? Bo z tego co czytałem to tylko umyta i założona. A w instrukcji jest napisane by zmatowić dla ABSu.

      1. No to rzeczywiście nie dobrze. Też dostałem ją na testy troszkę zmartwiony jestem efektami, tym bardziej że sam jeszcze nie przeprowadziłem z braku czasu.

        Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *